Czy znasz prawdziwe przyczyny powodzi !??
Dzięki BIOLOGICZNO-DUCHOWEMU KLUCZU-MODELU CZŁOWIEKA i dzięki metodzie energoinformacyjnej syntezy równoległych zjawisk, udało się wyliczyć procentowy udział w występowaniu określonych kataklizmów …
Zastanawiające, że szczególnie wysoki jest bezpośredni przyczynowy udział ludzkiego rozstrojenia w występowaniu kataklizmów mających „wodną” naturę.Zastanawiające, a jednocześnie oczywiste!
…
Po raz kolejny oczywiście wracam do bardzo ważnych informacji na które trzeba zwrócić pilniejszą uwagę i przeczytać raz jeszcze w kontekście teraźniejszych zdarzeń (AKWILA – PRZESŁANIE „OLIWKI” – VIP FAKTOR) przekazane jako uniwersalne przesłanie dla ludzkości
ps
Pewnym, chociaż nieoczekiwanym potwierdzeniem wychowawczej „skuteczności” niektórych kataklizmów mogą być rezultaty badań prowadzonych przez Katedrę Medycyny Katastrof Akademii Medycznej w Poznaniu (Polska) z którą swego czasu blisko współpracowałem.
Badania dotyczyły tak zwanego „zespołu stresu pourazowego”, a ich obiektem były ofiary wielkiej powodzi, która w latach 90-tych minionego wieku miała miejsce w południowej i zachodniej części Polski.
W rezultacie tych badań, niejako „przy okazji” naukowo wykazano, że – niezależnie od przykrych skutków wspomnianego „zespołu” – powódź „pogodziła” ze sobą wiele społeczności. Tam gdzie wcześniej istniał długotrwały konflikt – teraz obserwowano liczne przejawy solidarności i prawdziwej ofiarności.
Niestety! Nikt z badaczy katastrof nie doszedł do tego, że właśnie „wymuszanie” przejawiania w życiu takich postaw jest główną przyczyną występowania tych, tak zwanych naturalnych kataklizmów, że nie zauważają ich przyczyn i nie odczytują ich przesłań.
Kiedy wreszcie „przebudzą się” naukowcy? Wszak to naukowcy powinni być pionierami i twórcami nowych paradygmatów dla nowej ludzkiej cywilizacji!
- pełny rozdział – Czas, przestrzeń, czynnik ludzki i…
w ksążce ten rozdział można odszukać na str. 135
____________________________________________________________________________________________






Podsumowanie błędne. Nowa rzeczywistość będzie kształtować miłość a nie nauka.
Tak to już jest z nami – ludźmi – że póki jest nam dobrze i nie mamy wielkich życiowych problemów, wynajdujemy je sobie sami. Tak powstają lokalne konflikty i kłótnie. W obliczu większego kataklizmu (tzn. takiego, który dotyka całą społeczność w równym stopniu) ludzie szybko potrafią zapomnieć o dzielących ich różnicach. My po prostu potrzebujemy jakiegoś powodu do zmagania się z rzeczywistością. Inaczej nie potrafimy funkcjonować. Jeśli żyjemy we w miarę zamożnym społeczeństwie, z pewnością wymyślimy sobie powody do kłótni. Natomiast wspólna niedola, nawet zajadłych do tej pory przeciwników czyni najlepszymi druhami, którzy mogą na siebie zawsze liczyć. Ten mechanizm wspaniale został przedstawiony w opowiadaniu Barry’ego B. Longyeara z 1979 roku pt. „Mój własny wróg”.
Jestem po trzecim czytaniu książki VIP DOSTROJENIE i i jeżeli to prawda co pisze autor, a wszystko na to wskazuje to mamy bardzo dużo do zrobienia
I’m impressed! You’ve mnaaegd the almost impossible.